Brzozdowce – obraz Pana Jezusa Ukrzyżowanego Polonika

Przejdź do treści
BADAMY - CHRONIMY - POPULARYZUJEMY polskie dziedzictwo kulturowe za granicą
Ukraina

Brzozdowce – obraz Pana Jezusa Ukrzyżowanego

W romańsko-gotyckiej katedrze w Kamieniu Pomorskim, w bocznej kaplicy znajduje się mały obraz ledwie widoczny z odległości wyznaczonej przez kutą kratę oddzielającą kaplicę od nawy. Obok, na ścianie, marmurowa tablica informuje, że jest to kaplica Cudownego Obrazu Brzozdowieckiego Pana Jezusa Ukrzyżowanego z Archidiecezji Lwowskiej. Jak ten niepozorny obraz trafił do pomorskiej katedry?

Erygowanie parafii w Brzozdowcach

Brzozdowce, to niewielka miejscowość położona około 40 km na południe od Lwowa, licząca dziś ponad 1600 mieszkańców. Najstarsza wzmianka z 1410 r. przekazuje informację o ufundowaniu przez Mikołaja Benka w nowo erygowanej parafii drewnianego kościoła. Zapewne po zniszczeniu tego, kolejny drewniany kościół został wyremontowany i uposażony w 1718 r. dzięki kolatorom Franciszkowi i Annie Cetnerom.

W 1746 r. miało jednak miejsce znamienne wydarzenie. W domu Jadwigi Dolińskiej w Annopolu znajdujący się tam obraz Jezusa Ukrzyżowanego miał zapłakać krwawymi łzami. Na podstawie licznych potwierdzeń tego wydarzenia, m.in. przez arcybiskupa lwowskiego Mikołaja Ignacego Wyżyckiego z 1747 r., znajdujący się już w brzozdowieckim kościele wizerunek został uznany za słynący łaskami. W 1761 r. ówczesny kolator wojewoda podolski Michał Józef Rzewuski zadecydował o wybudowaniu murowanego kościoła odpowiedniego rangą do pielgrzymkowego miejsca, jakim szybko stały się Brzozdowce. W 1769 r. nowa świątynia była wzniesiona w stanie surowym, w 1774 r. została konsekrowana, ale prace wykończeniowe i uposażeniowe trwały do 1777 r.

Architektura kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Brzozdowcach

Na nieznacznym wyniesieniu terenu przy głównej drodze wyrasta wyniosła, zwarta bryła kościoła. Jest jednoprzestrzenny, założony na planie regularnego krzyża, o nieco płytszych ramionach transeptu. Oszczędna forma architektury z delikatnym, lecz rasowym detalem jest charakterystyczna dla tej fazy baroku na ziemi lwowskiej. Świadczy jednocześnie o wysokim poziomie projektanta i warsztacie wykonawczym. Budowniczym był zapewne Florian Richter. Plan, bryła i formy detalu tak jednak wiernie naśladują kościół w Hodowicy, będący potwierdzonym dziełem Bernarda Meretyna, że nie można wykluczyć, iż ten słynny architekt jest twórcą „abrysu”, czyli projektu.

Kościół pełnił rolę lokalnego ośrodka pielgrzymkowego, związanego z obrazem Ukrzyżowania, do końca drugiej wojny światowej. Po jej zakończeniu mieszkańcy nie mieli złudzeń, co czeka katolików i ich świątynię po zapanowaniu władzy komunistycznej. Ostatnią mszę świętą odprawił w tutejszym kościele 16 października 1945 r. ks. Michał Kaspruk. Po długiej podróży mieszkańcy Brzozdowców wraz ze swym kapłanem trafili 24 grudnia tegoż roku do Trzebieszewa, wsi położonej 5 km na wschód od Kamienia Pomorskiego.

Z Brzozdowiec do Kamienia Pomorskiego

Ks. M. Kaspruk od 1946 r. do czasu swej śmierci w 1962 r. był dziekanem dekanatu Kamień Pomorski. Opuszczając Brzozdowce, kapłan zabrał ze sobą cudowny wizerunek Chrystusa Ukrzyżowanego, XIX-wieczne monstrancje, kielichy liturgiczne i relikwiarz Krzyża Świętego oraz XVIII- i XIX-wieczne ornaty i dalmatykę. W 1946 r. znalazły one miejsce w kościele kamieńskim. Należy tu przypomnieć, że w latach 1176–1544 świątynia ta była katedrą diecezji kamieńskiej, potem przejęta została przez ewangelików, po 1945 r. powróciła do Kościoła rzymskokatolickiego i od 1972 r. jest konkatedrą, obecnie archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.

Przypadek wędrówki wyposażenia kościelnego, cennego nie tylko ze względu na rangę artystyczną, lecz także mającego znaczną wartość emocjonalną dla ludności przesiedlanej po 1945 r. z dawnych ziem wschodnich Rzeczypospolitej, nie jest odosobniony. W wielu miastach i miejscowościach polskich znajdują się podobne do brzozdowieckich zabytki, szczególnie na terenach zachodnich i północnych, gdzie trafiali nasi rodacy ze wschodu. Ale nie tylko. W warszawskim kościele dominikanów na Służewcu jest obraz Niepokalanej Królowej Różańca Świętego z dominikańskiego kościoła w Żółkwi na Ukrainie. To przykre świadectwo kataklizmu drugiej wojny światowej i jej konsekwencji.

Prace konserwatorskie w Brzozdowcach

A kościół w Brzozdowcach? W 1949 r. został zamknięty dla kultu. Zamieniony na kołchozowy magazyn benzyny i nawozów sztucznych – niszczał. Wyposażenie uległo całkowitej destrukcji, chemiczne wyziewy niszczyły ścienne malowidła – tynk odpadał ze sklepienia i ze ścian. Z czasem opuszczony, doczekał jednak upadku komunizmu i w roku 1992 został zwrócony lokalnej społeczności katolickiej. 23 stycznia 1993 r. bp Marcjan Trofimiak dokonał jego poświęcenia. W następnych latach naprawiono dach, wstawiono okna, położono posadzkę. 17 września (sic) 1995 r. wprowadzono kopię cudownego obrazu Ukrzyżowania, ufundowaną przez ks. infułata kamieńskiego Olgierda Ostrokołowicza i przywiezioną przez pielgrzymów z Kamienia Pomorskiego.

W dalszym ciągu trwają różne prace remontowe i prace konserwatorskie. W latach 2000–2002 konserwatorzy Danuta Komorowska i Andrzej Zalewski oczyścili i zakonserwowali fresk w niszy za ołtarzem głównym. W późniejszych latach konserwator Tomasz Dziurawiec z zespołem dokonał renowacji i rekonstrukcji malowanych ołtarzy w transepcie, prace wykonano z funduszy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Natomiast w latach 2018–2019 Instytut POLONIKA sfinansował prace konserwatorskie przy wykonanym w technice tempery iluzjonistycznym ołtarzu św. Franciszka z Asyżu, znajdującym się w niszy nawy po prawej stronie. Zostały one przeprowadzone przez konserwatorów Tomasza Dziurawca i Agnieszkę Chojkowską-Sawicką. Pieczę nad sanktuarium sprawuje salwatorianin, o. Damian Pankowiak. I choć kościół wymaga dalszych prac konserwatorskich, to jednak odżył. 

Lokalizacja
Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego
Brzozdowce