Fill 1 Copy Created with Sketch.
Ukraina

Zakład Przyrodoleczniczy doktora Apolinarego Tarnawskiego w Kosowie Huculskim

Wszyscy słyszeli o tym, że na przełomie XIX i XX w. Zakopane było artystyczną stolicą Polski. Nieliczni jednak pamiętają o innej, znaczącej dla polskiej kultury miejscowości. To Kosów Huculski – nazywany niegdyś polskim Davos  i znajdujący się w nim Zakład Przyrodoleczniczy dra Apolinarego Tarnawskiego. W tle tej doniosłej kulturotwórczej roli pobrzmiewają echa mody na wegetarianizm, jogę i aerobik.

Kosów (od 1937 r. znany jako Kosów Huculski), położony na wysokości 400 m n.p.m. na pograniczu Pokucia i Huculszczyzny, otoczony jest lesistymi wzgórzami o wysokości 800 m n.p.m. i usytuowany nad malowniczą rzeką Rybnicą. Takie usytuowanie sprawia, że jest to ciepłe i zaciszne miejsce niemal pozbawione zimnych wiatrów. W ciągu roku występuje tu niewielka liczba dni pochmurnych, a opady są znacznie mniejsze niż w innych regionach. Te wyjątkowe walory klimatyczne postanowił wykorzystać dr Apolinary Tarnawski, który w 1893 r. otworzył w Kosowie Zakład Przyrodoleczniczy.

Wegetarianizm, joga i aerobik

Inspirowany działalnością leczniczą ks. Sebastiana Kneippa i dra Heinricha Lahmanna z Niemiec oraz czerpiąc z zebranych doświadczeń, Apolinary Tarnawski stworzył własną metodę leczniczą, którą nazwał „polską”. Polegała ona na kształtowaniu silnej woli pacjenta poprzez wprowadzenie w życie zdrowych nawyków w myśl hasła „władaj sobą”. W leczeniu wykorzystywał dobrodziejstwa natury, takie jak: woda, słońce i powietrze. Jego pacjenci wstawali o świcie, a kładli się spać o godzinie 21. Brodzili boso po rosie, gimnastykowali się na świeżym powietrzu w rytm muzyki wygrywanej przez orkiestrę, uprawiali jogę, pracowali w ogrodzie, odbywali nago kąpiele słoneczne i powietrzne, lub kąpali się w górskim wodospadzie.

Gimnastyka na świeżym powietrzu (fot. NAC)

Gimnastyka na świeżym powietrzu (fot. NAC)

Ponadto nosili wyłącznie jasne i przewiewne ubrania. Na terenie lecznicy obowiązywał całkowity zakaz spożywania alkoholu, palenia tytoniu, uprawiania hazardu, picia mocnej, czarnej kawy i jedzenia słodyczy. Doktor z Kosowa był zagorzałym propagatorem diety jarskiej i głodówek. Wraz z żoną wydał dwie książki kucharskie: Kuchnia jarska stosowana w lecznicy dr. Apolinarego Tarnawskiego w Kosowie (Lwów 1901) i Kosowska kuchnia jarska (Warszawa 1929).

Lecznica narodu

Tym, co wyróżniało lecznicę Tarnawskiego spośród setek modnych wówczas sanatoriów, była nie tylko metoda przyrodolecznicza, lecz także przyświecająca właścicielowi idea uzdrowienia narodu. „Bo Kosów nie był zwykłym uzdrowiskiem, jak Krynica czy Truskawiec. Był on cegiełką w gmachu kultury narodowej – piękną, wartościową, oryginalną i bardzo polską” – pisał po latach były pacjent Ignacy Wieniewski.

Doktor Tarnawski pragnął, by jego praca przyczyniła się do odbudowy zdrowego społeczeństwa mogącego stanąć do walki o odzyskanie niepodległości i odbudowę ojczyzny. Z tego powodu wokół lecznicy skupiły się środowiska patriotyczne. Organizowano tu wykłady, wiece polityczne i wieczory artystyczne o charakterze patriotycznym, wieńczone zbiórkami pieniędzy na cele narodowe. Ponadto Tarnawski oferował schronienie dysydentom politycznym z zaboru rosyjskiego i pruskiego. Lecznicę szczególnie upodobali sobie politycy i działacze społeczni związani z Narodową Demokracją (Roman Dmowski, Zygmunt Balicki, Tadeusz Bielecki), nie zabrakło jednak w niej miejsca także dla socjalistów (Ignacy Daszyński czy Kazimierz i Stanisław Kelles-Krauzowie).

W dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy zapanowała moda na zdrowy tryb życia i sportową sylwetkę, lecznica stała się popularna wśród ówczesnych celebrytów. Bywali tu aktorzy teatralni i filmowi, m.in. Hanka Ordonówna, Juliusz Osterwa, Mira Zimińska, Karol Adwentowicz, Aleksander Żabczyński. Nie brakowało też przedstawicieli życia literackiego. Bawili w Kosowie m.in. Maria Dąbrowska, Gabriela Zapolska, Ferdynand A. Ossendowski, Lucjan Rydel, Kazimiera Iłłakowiczówna, Melchior Wańkowicz czy Kazimierz Wierzyński. Intelektualna atmosfera panująca podczas kosowskiej kuracji inspirowała twórców do kreatywności, dzięki czemu powstało tu wiele dzieł literackich, malarskich i prac naukowych.

Pionier przyrodolecznictwa i geriatrii

Dr Apolinary Tarnawski zyskał szeroką sławę. Uznawano go za pioniera przyrodolecznictwa i geriatrii. Był autorem kilkudziesięciu artykułów popularyzujących higieniczny i zdrowy tryb życia oraz higienę odżywania.

Dr Apolinary Tarnawski (fot. M. Seńkowski)

Dr Apolinary Tarnawski (fot. M. Seńkowski)

Zwolennicy jego metody podkreślali, że lecznica była swoistą szkołą życia, która ukształtowała kilka pokoleń polskiej inteligencji. Doceniano również jego działania na polu społecznym i gospodarczym. Przykładowo, nauczał miejscowych włościan sadownictwa i przyczynił się do rozwoju turystycznego miasta. Otrzymał za to w 1933 r. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. We wrześniu 1939 r. doktor z rodziną opuścił swoją lecznicę i wraz z rządem udał się do Rumunii. Nigdy nie powrócił do Kosowa. Zmarł w roku 1943 w Jerozolimie w wieku 92 lat.

Dziedzictwo architektoniczne i przyrodnicze

Tarnawski dążył do utworzenia placówki o charakterze wiejskiego dworu, która będzie daleka od wystawnych i sztywnych uzdrowisk. Dlatego też budowane przez niego wille porozrzucane były swobodnie pośród drzew.

Willa Koliba, 2016 r. (fot. N. Tarkowska)

Willa Koliba, 2016 r. (fot. N. Tarkowska)

Przez lata stworzył imponujący park wysadzony 157 gatunkami drzew i krzewów. Oprócz parku na terenie 12 ha znajdował się rozległy sad i ogródki działkowe, boiska do siatkówki i korty tenisowe. Doktor systematycznie rozbudowywał swój zakład, stawiając kolejne wille. Ostatecznie zbudował 12 drewnianych i tynkowanych pensjonatów oraz budynek łazienek i jadalnię. Wszystkie z nich zwrócone były frontem do południa, a część z nich posiadała specjalne żaluzjowe ściany zapewniające stały dopływ powietrza do wnętrza budynku.

Od czasów sowieckiej Ukrainy funkcjonuje tutaj dziecięce sanatorium. W 1983 r. sanatoryjny park uznano za zabytek dziedzictwa ogrodowo-parkowego i nazwano „Kosowskim dendroparkiem”, który w 1996 r. został objęty ochroną prawną. Do rejestru zabytków wpisano w 1993 r. zabudowania znajdujące się na terenie dawnej lecznicy. Nie uchroniło to jednak ani parku, ani zabudowań przed postępującą degradacją. Pozostało 11 budynków. Część z nich została zniszczona przez nieprzemyślane remonty, które zdewastowały unikalne elementy architektoniczne i pozbawiły budynki oryginalnego charakteru. Niemniej warto wybrać się do Kosowa i zobaczyć na własne oczy dawną lecznicę, a dziś sanatorium „Kosów”.

 

Opracowanie: Natalia Tarkowska

Lokalizacja
Sanatorium „Kosów”
Staryi Kosiv, Ivano-Frankivsk Oblast, Ukraina, 78607