Polonika w Ołomuńcu | Instytut Polonika

Przejdź do treści
BADAMY - CHRONIMY - POPULARYZUJEMY polskie dziedzictwo kulturowe za granicą
Czechy

Polonika w Ołomuńcu

W historycznej stolicy Moraw, którą jest Ołomuniec, znaleźć można liczne pamiątki świadczące o związkach tego miejsca z naszym krajem. Niewielu wie lub pamięta, że tutaj został skrytobójczo zamordowany jeden z polskich władców. Z kolei Jan III Sobieski zachwycał się architekturą miejscowego kościoła jezuitów i pałacu biskupiego, a w twierdzy ołomunieckiej więziony był Hugo Kołłątaj.

 

Ołomuniec (czes. Olomouc, niem. Olmütz), historyczna stolica Moraw, współcześnie ważny ośrodek akademicki i turystyczny Republiki Czeskiej, położony jest nieco ponad 120 km od polskiej granicy. Rozległe, ołomunieckie Stare Miasto wypełnione jest licznymi zabytkami. Do najbardziej znaczących należą: dwa symbole miasta – najwyższa w Czechach barokowa kolumna Trójcy Przenajświętszej (wotum za ochronę Ołomuńca przed epidemią morowego powietrza) i gotycki ratusz z astronomicznym zegarem oraz liczne pałace i świątynie, m.in.: gotyckie – katedra św. Wacława czy kościół św. Maurycego, i barokowe – Panny Marii Śnieżnej (jezuitów) czy św. Michała (dominikanów). Z racji położenia w pobliżu granic Polski w historii dawnej stolicy Moraw odnaleźć można liczne związki z naszym krajem.

Skrytobójcze zamordowanie polskiego władcy

Współcześnie miasto stanowi cel odwiedzin licznych polskich turystów. Zapewne niewielu z nich przypuszcza, że w pobliżu katedry ołomunieckiej , w sierpniu 1306 r., zginął jeden z polskich władców. Był nim 17‑letni Wacław III, król Czech i Węgier, nominalny zaś, choć efemeryczny, król Polski, który został skrytobójczo zamordowany w drodze do Małopolski, dokąd zmierzał, by rozprawić się ze swoim rywalem, księciem sandomierskim, Władysławem Łokietkiem i koronować się w Krakowie. Śmierć młodego monarchy nie tylko zakończyła 450‑letnie panowanie Przemyślidów w Czechach i spowodowała upadek efemerycznego, środkowoeuropejskiego imperium ostatnich przedstawicieli tej dynastii, lecz także znacząco ułatwiła Łokietkowi ponowne objęcie władzy w Krakowie.

Katedra św. Wacława

Katedra św. Wacława

Św. Jan Sarkander ze Skoczowa

W bocznym ołtarzu katedry św. Wacława spoczywa trumienka z relikwiami św. Jana Sarkandra (1576–1620), pochodzącego ze Skoczowa w księstwie cieszyńskim, na przełomie XVI i XVII stulecia nadal rządzonego przez zgermanizowanych książąt z dynastii Piastów, lenników królów czeskich. Sarkander, gorliwy propagator ideałów kontrreformacyjnych, całe życie spędził na Morawach. W lutym 1620 r., w trakcie wojny trzydziestoletniej (1618–1648), która wyjątkowo dotkliwie pustoszyła ziemie czeskie, jako proboszcz morawskiego Holeszowa, położonego nieopodal Ołomuńca, uchronił miasteczko przed atakiem i grabieżą okrytych złą sławą najemnych oddziałów polskich lisowczyków uczestniczących w walkach po stronie katolickiej. Aby przekonać napastników, że Holeszów jest miastem katolickim, wyszedł im naprzeciw z procesją z Najświętszym Sakramentem. Wydarzenie to dało protestantom pretekst do oskarżeń Sarkandra o sprowadzenie polskich oddziałów na Morawy. Został on aresztowany i osadzony w ołomunieckim więzieniu. Wskutek okrutnych tortur zmarł, do końca odmawiając zdradzenia tajemnicy spowiedzi. W miejscu dawnego więzienia, na ołomunieckim Górnym Mieście, wznosi się obecnie neobarokowa kaplica dedykowana świętemu.

Kaplica św. Jana Sarkandra

Kaplica św. Jana Sarkandra

Właśnie jako patron „dobrej spowiedzi” Sarkander został kanonizowany w 1995 r. przez papieża Jana Pawła II w trakcie pielgrzymki do Czech. Warto jednak mieć świadomość, że dla Czechów i Morawian katolicki męczennik doby wojny trzydziestoletniej, której najdotkliwszym skutkiem był upadek niezależnej monarchii czeskiej, jest postacią znacznie bardziej kontrowersyjną, niż się to wydaje z polskiej perspektywy.

Sobieski w Ołomuńcu

W drodze pod Wiedeń, 26 sierpnia 1683 r. w Ołomuńcu zatrzymał się Jan III Sobieski. W liście pisanym następnego dnia do żony, królowej Marysieńki, wzmiankował swój pobyt w tym mieście, nocleg w kamienicy naprzeciw ratusza i głośną pracę ratuszowego zegara z ruchomymi figurkami, będącego już pod koniec XVII stulecia jedną z atrakcji miasta, którą dumni gospodarze pragnęli olśnić polskiego monarchę: „Musiałem tedy nocować w mieście (…). Postawili mię w kamienicy (…), a to dla (…) swego zegara, żeby go było widzieć, kiedy osóbki przed wybijaniem kręciły się dokoła comme des marionettes”. Astronomiczny zegar (i jego poruszające się w takt kurantów figurki) można również oglądać współcześnie na fasadzie ołomunieckiego ratusza. Obecny, socrealistyczny zegar pochodzi z 1955 r., ponieważ ten, który wspomina król Jan III, został zniszczony podczas drugiej wojny światowej.

Tablica Jana Sobieskiego

Tablica Jana Sobieskiego

Duże wrażenie na Sobieskim wywarła architektura kościoła jezuitów i pałacu biskupów ołomunieckich: „Ojcowie (…) jezuici wielki mi uczynili honor, nazywając w oracjach (…) Salwatorem. Dziś byłem u nich i w pałacu biskupim (…); oboje to mogłoby stać wśród Rzymu”. Pobyt polskiego monarchy w Ołomuńcu upamiętnia dwujęzyczna tablica (ufundowana w 2018 r.) [FOT. 4] na fasadzie jednej z kamienic przy Górnym Rynku.

Polacy w ołomunieckim więzieniu

Ponad sto lat później do Ołomuńca trafił kolejny z wielkich Polaków: Hugo Kołłątaj, oświeceniowy reformator edukacji, podkanclerzy koronny, w okresie Sejmu Wielkiego filar stronnictwa patriotycznego i jeden ze współtwórców Konstytucji 3 maja. Kołłątaj przybył jednak do stolicy Moraw nie z własnej woli, lecz jako austriacki więzień stanu. Po upadku insurekcji kościuszkowskiej w 1794 r. zamierzał przedostać się przez Galicję do Wenecji. Wydany w Przemyślu władzom austriackim, został aresztowany i uwięziony w Ołomuńcu i twierdzy Josefstadt w czeskim mieście Jaroměř. W więzieniu ołomunieckim Hugo Kołłątaj przebywał dwukrotnie (grudzień 1794–luty 1795; lipiec 1798–październik 1802). Wolność odzyskał dopiero jesienią 1802 r. W trakcie pobytu w Ołomuńcu powstała jedna z najważniejszych prac Kołłątaja – trzytomowy Rozbiór krytyczny zasad historii o początkach rodu ludzkiego, w którym przedstawił oryginalne przemyślenia wokół początków filozofii oraz antropogeograficzną koncepcję człowieka i jego miejsca w świecie przyrodniczym.

Tablica Hugona Kołłątaja

Tablica Hugona Kołłątaja

Tablica upamiętniająca Hugona Kołłątaja, autorstwa prof. Marka Mielczarka,  została w 2015 r. umieszczona na ścianie historycznego kolegium jezuickiego w Ołomuńcu, w którym (po kasacie zakonu) mieściło się więzienie, obok istniejącej już tablicy poświęconej markizowi de Lafayette, bohaterowi wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych i Rewolucji Francuskiej. W pobliżu znajduje się też tablica upamiętniająca Jana III Sobieskiego, której autorem jest dr Artur Lubos. Inicjatorem obydwu upamiętnień była – w uzgodnieniu z władzami Ołomuńca – częstochowska Fundacja „Silva Rerum Polonarum”. Tablice zostały sfinansowane ze środków polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Polacy związani z Ołomuńcem

Oczywiście Polaków, związanych w różny sposób z historią Ołomuńca, było znacznie więcej. Choćby kanonik Jan Iwicki – szesnastowieczny teolog i kontrreformacyjny pisarz polityczny, wykładowca ołomunieckiego kolegium jezuickiego; Tadeusz Romanowicz – powstaniec styczniowy, podobnie jak Kołłątaj, więzień twierdzy ołomunieckiej, po uwolnieniu jeden z przywódców stronnictwa „demokratów” w Galicji, czy inżynier Stanisław Rogalski – światowej sławy konstruktor lotniczy, współautor serii samolotów RWD (skrót od nazwisk twórców: Rogalski, Wigura, Drzewiecki), po wojnie autor projektów pojazdu księżycowego w ramach programu Apollo amerykańskiej NASA.

Michał Michalski

Lokalizacja
Ołomuniec Czechy