Projekty mebli Stefana Norblina w pałacu w Dźodhpur w Indiach
Prowadzone od lat badania nad spuścizną, jaką pozostawił po sobie w Indiach Stefan Norblin (malarz, ilustrator i plakacista, projektant wnętrz i mody), odsłaniają wciąż nowe realizacje. Ich liczba, różnorodność tematyczna, bogactwo barw i rozmach, z jakim łączył artysta orientalną tematykę z modną europejską stylistyką, przynoszą szereg nowych spostrzeżeń i niespodzianek. Jedną z nich było odnalezienie kilkudziesięciu barwnych rysunków projektowych, jakie zachowały się w zbiorach pałacu Umaid Bhawan, w którym artysta pracował w Dźodhpur.
Stefan Norblin – projektant mebli
Odnalezienie projektów oraz dostęp do wciąż użytkowanych elementów pierwotnego wyposażenia rezydencji dały podstawy do uzupełnienia twórczości Stefana Norblina (1892‒1952) o nową dyscyplinę, jaką jest projektowanie mebli. Zadanie, przed jakim stanął artysta, pojawiło się dość niespodziewanie, gdy maharadża Dźodhpuru, Umaid Singh (1903‒1947) jako właściciel nowo wybudowanego pałacu mierzył się ze skutkami zatopienia statku towarowego, na pokładzie którego płynęły do portu w Bombaju meble zamówione przez niego w londyńskiej firmie „Maples”. Okoliczności te spowodowały, że maharadża zlecił projekt aranżacji wnętrz pałacu pracującemu już nad jego dekoracją malarską – polskiemu artyście Stefanowi Norblinowi.
Informacje o tym wypłynęły na światło dzienne dopiero ponad sześćdziesiąt lat później, gdy przedstawiciel polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ustalał zakres prac konserwatorskich z ówczesnym właścicielem pałacu Gaj Singhiem II. Podczas spotkania maharadża poinformował o kolejnych pracach artysty, jakie zachowały się w pałacu. Było to ponad dwadzieścia, sporządzonych na kartonach, barwnych rysunków prezentujących pałacowe wnętrza. Na kilku z nich – podobnie jak na części konserwowanych w tym czasie obrazów – widniał napis: „S. Norblin”. Wobec tak niespodziewanego odkrycia strona polska zdecydowała się na konserwację ujawnionych artefaktów. Podjęte przy nich prace ujawniły kolejne szczegóły, które uzupełniły nieznany wątek z życia artysty, dodając jego twórczości nowych barw i odsłaniając jego kolejne umiejętności twórcze.
Ponadczasowy design na styku kultur
Stefan Norblin powierzone mu zadanie zrealizował kompleksowo: od zapoznania się z charakterem wnętrz, które miał urządzić, przez proces projektowy, podczas którego powstawało kilka wariantów realizacji, z których jeden – zaakceptowany przez zleceniodawcę – był finalizowany. Analiza odnalezionych projektów oraz równolegle prowadzone badania nad przyporządkowaniem ich konkretnym pomieszczeniom ujawniły nowe fakty. Norblin, realizując zlecenie zaaranżowania wystroju pomieszczeń, w tym zaprojektowanie mebli i uzupełnienie całości kompozycją malarską, stworzył kilkanaście projektów nowoczesnych, przestronnych pałacowych wnętrz, które utrwalone na odnalezionych rysunkach pomimo swego nietypowego charakteru posiadały cechy zgodne z modnymi tendencjami projektowymi obowiązującymi wówczas w Europie.
Ogromny wpływ na tę sytuację miała osobowość artysty i jego żywe zainteresowanie nowinkami stylistycznymi. Miał okazję je poznać podczas organizowanych w latach trzydziestych XX w. międzynarodowych wystawach architektonicznych w Paryżu. Za taką hipotezą przemawiają formy projektowanych przez artystę mebli wyraźnie nawiązujące do stylistyki francuskich projektantów art déco wywodzących się z Compagnie des Arts Français, w szczególności prac paryskiej spółki Louis Se (1875‒1968) i André Mare (1885‒1932) kompleksowo projektującej całe wnętrza. Inspirację tę wyraźnie widać na rysunku prezentującym jeden z niezrealizowanych wariantów aranżacji sypialni maharani, gdzie nad łożem o łabędziej formie Norblin zaprojektował baldachim w stylu Pierwszego Cesarstwa.
Wśród zrealizowanych projektów znaleźć można przykłady rozwiązań konstrukcyjnych, jakie stosował modny i popularny w latach trzydziestych XX w. przedstawiciel francuskich projektantów z kręgu tradycjonalistów – Émile-Jacques Ruhlmann (1879‒1933). Inspiracja pracami tego twórcy widoczna jest w projektowanych przez Norblina fotelach o opływowych, wysokich zagłówkach, jakie zaproponował dla błękitnego saloniku maharani. Widać to także w projekcie sypialni skupiającej uwagę widokiem ogromnego łóżka z szafkami nocnymi wkomponowanymi w linię zagłówka.
Ślady wymienionych wpływów odnaleźć można także w subtelnej dekoracji, jaką na wzór projektów Ruhlmanna wprowadzał Norblin, stosując m.in. wąskie metalowe listwy, charakterystyczne zdobne podstawy, po bufety i szafki czy rytmiczne uskoki, jakie wkomponował w korpusy stolików nocnych i gabinetowych mebli.
Kunszt, który przetrwał próbę czasu
Pracując nad kompleksową aranżacją powierzonych pomieszczeń pałacu Umaid Bahwan, Stefan Norblin w pełni realizował postulaty współczesnych sobie designerów sugerujących, aby projektowane wyposażenie stylistycznie odpowiadało projektowi architektonicznemu budynku. Komponując nowoczesne apartamenty, funkcje wysokich kredensów powierzał niskim, długim bufetom. Ich obecność nadawała pomieszczeniom lekkości, budując wrażenie uporządkowanej przestrzeni subtelnie ozdobionej geometrycznymi formami mebli o doskonałych proporcjach.
Co więcej, realizując kompleksowo zamówienie władcy Dźodhpuru, artysta starannie dobierał materiały, z jakich wykonywano zaprojektowane meble. Duży nacisk kładł na dobrą jakość cennego w tej części świata drewna, dobór kolorystyki tkanin, naturalnych skór, metalowych listew czy grubo ciętego szkła i luster.
Nadzorując przebieg tego nietypowego dla dotychczasowej swojej działalności zamówienia, Norblin osobiście uczestniczył we wszystkich etapach prac, omawiając szczegóły z zatrudnionymi przez maharadżę rzemieślnikami. Odnalezione rysunki i ich realizacje dowodzą, że świetnie sprostał powierzonemu zadaniu, w którym połączył nowoczesne formy z upodobaniami orientalnego zleceniodawcy. Zaowocowało to realizacjami charakteryzującymi się proporcjonalną, nowoczesną formą, dobrą jakością użytych materiałów oraz trwałością, co sprawiło, że wiele powstałych wówczas mebli podziwiać można do dzisiaj, odwiedzając pałac Umaid Bhawan w Dźodhpur, jedną z największych rezydencji prywatnych na świecie.
Agnieszka Kasprzak