Portret „Natalie Barney” pędzla Olgi Boznańskiej w Waszyngtonie
W Smithsonian American Art Museum w Waszyngtonie (SAAM) znajduje się obraz autorstwa jednej z ważniejszych polskich artystek – Olgi Boznańskiej. Jest to portret Natalie Barney, amerykańskiej literatki mieszkającej w Paryżu, postaci wyjątkowej w tamtejszym środowisku intelektualno-artystycznym.
Początki artystyczne Olgi Boznańskiej
Osobowość artystyczną Olgi Boznańskiej uformowały trzy ośrodki artystyczne: Kraków, Monachium i Paryż. Urodzona w 1865 r. w Krakowie, tu też pobierała pierwsze lekcje malarstwa na dostępnym wówczas dla kobiet poziomie, który jednak nie zaspokajał ambicji marzącej o tworzeniu, utalentowanej dziewczyny. Nie mogła jeszcze wówczas podążać tą samą drogą kształcenia akademickiego co mężczyźni, szkoły wyższe były bowiem zamknięte dla kobiet. Podobnie ograniczane były ambicje młodych kobiet, nie zawsze rozumiane przez społeczeństwo. Dlatego tym ważniejsza była otwartość rodziców, którzy rozumieli konieczność kształcenia córek – Olgi i jej młodszej, uzdolnionej muzycznie siostry, Izabeli.
Pierwszą nauczycielką Olgi była matka i z tego okresu pochodzą jej pełne dziecięcych kolorów prace rysunkowe. Potem Boznańska uczyła się u Kazimierza Pochwalskiego (1855‒1940), Józefa Siedleckiego (1841‒1915) i na Wyższych Kursach dla Kobiet im. Adriana Baranieckiego, które w ówczesnym Krakowie były ostatnim poziomem kształcenia możliwym do uzyskania przez kobiety. Kolejny etap edukacji Olgi Boznańskiej, to Monachium, dokąd wyjechała jesienią 1885 r. i pozostała aż do roku 1897. Tam zdobyła profesjonalne szlify malarskie w prywatnych szkołach Carla Kricheldorfa (1863‒1934) i Wilhelma Dürra mł. (1857‒1900), bywała na wystawach, udzielała się towarzysko, odnosiła pierwsze sukcesy artystyczne.
Olga Boznańska – Polka w Paryżu
Od roku 1898 Olga Boznańska związała się z Paryżem, aż do końca życia. Wówczas miasto to dawało malarce możliwość realizacji marzeń, czyli tworzenia. Jak sama podkreślała: z chwilą, kiedy nie będzie mogła malować, powinna przestać żyć. Paryż, do którego przeprowadziła się trzydziestotrzyletnia Boznańska (choć nie przyznawała się wtedy do takiego wieku, konsekwentnie odejmując sobie pięć lat), stawał się wówczas, pomimo wciąż niepodważalnej roli Monachium, światową stolicą sztuki. Tutaj kształtowały się najważniejsze kierunki artystyczne i odbywały najgłośniejsze wystawy.
W tym szczególnym kotle artystycznym Olga Boznańska zdobyła pełną samodzielność, zarówno osobistą, jak i artystyczną. Tworzyła w dwóch kolejnych pracowniach na Montparnassie. Jej pierwszym adresem była rue Vaugirard 114, drugim, od 1907 r., rue Montparnasse 49 – pracownia, w której wcześniej tworzył angielski prekursor impresjonizmu, James Whistler (1834‒1903).
Czas od chwili przyjazdu do Paryża do wybuchu pierwszej wojny światowej to dla Olgi Boznańskiej okres największych sukcesów, ugruntowania jej sławy, licznych zamówień, ważnych wystaw i doceniających ją nagród. Aktywnie funkcjonowała w paryskim i międzynarodowym środowisku intelektualnym i artystycznym. Przez jej paryskie pracownie przewijali się ważni przedstawiciele świata sztuki, literatury, muzyki, nauki, medycyny czy polityki, wśród nich również kolekcjonerzy. W tym międzynarodowym towarzystwie większość stanowiły kobiety, które podobnie jak Boznańska realizowały swoje artystyczne czy naukowe marzenia, kobiety silne, zdeterminowane, emancypantki.
Natalie Clifford Barney – Amerykanka w Paryżu
Wśród tego grona portretowanych przez Boznańską kobiet znalazła się Natalie Clifford Barney (1876–1972). Amerykanka mieszkająca przez większość swojego życia w Paryżu, kobieta barwna, nietuzinkowa, skandalistka. Była literatką – poetką, dramatopisarką, eseistką, autorką pamiętników. Przez ponad sześćdziesiąt lat – od 1909 r. – Natalie Barney prowadziła cotygodniowy salon literacki w Paryżu przy rue Jacob. Na przestrzeni lat bywali tu wybitni literaci i artyści, m.in.: rzeźbiarz Auguste Rodin (1840‒1917), poeta Reiner Maria Rilke (1875‒1926), pisarka Sidonie-Gabrielle Colette (1873‒1954), pisarz James Joyce (1882‒1941), poeci: Paul Valéry (1871‒1945) i T.S. Eliot (1888‒1965), Ezra Pound (1885‒1972), Jean Cocteau (1889‒1963) i Max Jacob (1876‒1944), nowelista André Gide (1869‒1951), tancerka Isadora Duncan (1877 lub 1878‒1928), kolekcjonerka sztuki i promotorka artystów Peggy Guggenheim (1898‒1979), pisarze: Scott (1896‒1940) i Zelda (1900‒1948) Fitzgerald, Sinclair Lewis (1885‒1951), Truman Capote (1924‒1984), Françoise Sagan (1935‒2004), Marguerite Yourcenar (1903‒1987). Miejsce to wywarło wielki wpływ na paryską scenę literacką i artystyczną w XX w. Od 1927 r., w ramach salonu, odbywały się również spotkania „Académie des Femmes” (Akademii Kobiet) powołanej przez Barney na znak sprzeciwu wobec Akademii Francuskiej i jej ignorancji wobec kobiet.
Od roku 1900 Barney publikowała, nie bojąc się skandalu, pod własnym nazwiskiem miłosne wiersze do kobiet. Wśród związanych z nią sławnych kobiet były m.in.: amerykańska malarka Romaine Brooks (1874‒1970), poetka Renée Vivien (1877‒1909), arystokratka Élisabeth de Gramont (1875‒1954) czy wreszcie pisarka Colette.
Oryginalna uroda Natalie – piękne oczy, burza złotych włosów ‒ i nietuzinkowa, acz trudna i kontrowersyjna osobowość inspirowały artystów. Portretowała ją jej matka, Alice Pike Barney (1857‒1931), a także przyjaciel rodziny, Carolus-Duran (1837‒1917), kochanka Romaine Brooks; rzeźbiła ją siostra, Laura Dreyfus Barney (1879‒1974) i ukraińsko-francuska rzeźbiarka Chana Orloff (1888‒1968).
Boznańska – Barney
Nie wiadomo dokładnie, w jakich okolicznościach doszło do spotkania Natalie Barney i Olgi Boznańskiej. Być może pośredniczyła w nim matka Natalie, Alice Pike Barney, która sama była malarką, uczennicą Carolusa-Durana oraz Whistlera. Niewykluczone, że spotkały się w modnym wówczas w środowisku artystycznym salonie Barney. Z pewnością jednak Alice uczestniczyła w seansie portretowym Boznańskiej, ponieważ w tym samym czasie namalowała dwa portrety swojej córki.
Na przedstawieniach tych Natalie Barney pojawiła się w bardzo podobnej stylizacji – z charakterystyczną grzywką, w takiej samej szmaragdowej sukni. Portrety powstały prawdopodobnie ok. 1900 r., tylko wtedy mogło dojść do równoczesnego spotkania tych trzech kobiet.
Dla Boznańskiej, która ceniła sobie możliwość portretowania osób znanych, znajomość z paniami Barney była na pewno atrakcyjna i wprowadzała ją nie tylko do francuskiej, lecz także do amerykańskiej socjety w Paryżu, co z czasem okazało się dla artystki korzystne także z punktu widzenia kariery i finansów.
Portret Natalie Barney
Prace nad portretem poprzedził szkic ołówkowy (obecnie w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie). Modelka została ukazana w charakterystyczny dla Boznańskiej sposób. Portret (olej, tektura, 77,8 x 49,8 cm; sygnowany p.g.: „Olga Boznańska”) sprawia wrażenie niedokończonego, a szczególną uwagę przyciągają niebieskie oczy modelki, w których artystka starała się uchwycić jej charakter. W typowy dla siebie sposób zaznaczyła również biżuterię oraz pozostawiła niedopowiedziane tło, wykorzystujące kolor podobrazia.
Seans pozowania był prawdopodobnie początkiem znajomości Natalie Barney i Olgi Boznańskiej. Z zachowanych w Muzeum Narodowym w Krakowie listów Barney wynika, że polska artystka była zapraszana do „świątyni” Barney – salonu przy rue Jacob – na dyskusje dotyczące sztuki, ale także problemów społecznych. Boznańska była tam wyczekiwana jako reprezentantka sztuki oraz Polski.
W maju 1914 r. Natalie Barney poprosiła również Boznańską o wykonanie małego szkicu portretowego francuskiego poety, symbolisty i krytyka Rémy de Gourmonta (1858‒1915). Natalie Barney była wreszcie – co podkreślała w swoich listach – wielbicielką i przyjaciółką Boznańskiej. Oglądała i chwaliła także jej prace prezentowane na paryskim Salonie w 1914 r.
Portret „Natalie Barney” Olgi Boznańskiej był w posiadaniu modelki, w jej domu przy rue Jacob 20. Do zbiorów Smithsonian American Art Museum trafił cztery lata po śmierci, w 1976 r. wraz z innymi obiektami z paryskiego mieszkania. Cała kolekcja była darem Yvonne Guehennec i Williama E. Huntingtona.
Urszula Kozakowska-Zaucha