Paryskie ślady Antoniego Cierplikowskiego
W pięćdziesięciolecie śmierci Antoine’a de Paris warto pamiętać, że nieopodal Wieży Eiffla znajduje się misternie zaprojektowana miejska rezydencja najsłynniejszego fryzjera świata i jego żony..
Lokalizacja kamienicy Cierplikowskich
Turyści tłumnie wysiadają na stacji metra Trocadéro w Paryżu. Wielu z nich odczuwa ogromne podekscytowanie na myśl, że za chwilę dostąpią przyjemności spojrzenia na legendarną Żelazną Damę, kultowy symbol miasta świateł, na Wieżę Eiffla. Oglądana z esplanady położonej pomiędzy skrzydłami pałacu Chaillot prezentuje się w całej okazałości, z gracją dominując nad stolicą Francji. Niewielu jest w stanie oderwać od niej wzrok i rozejrzeć się po okolicy. A warto, zwłaszcza dla nas, Polaków, jest to miejsce godne uwagi.
Nieopodal, przy 1 avenue Paul-Doumer, nie można nie zauważyć kamienicy zaprojektowanej przez architekta Jeana Fidlera (1890‒1977), zbudowanej w latach 1935‒1937 dla Marie-Berthe Cierplikowskiej, żony najsłynniejszego fryzjera świata, pochodzącego z Sieradza Antoniego Cierplikowskiego (1884‒1976), znanego jako Antoine de Paris.
Ośmiopiętrowy budynek okazał się wyzwaniem technicznym, a szczegóły jego misternej konstrukcji opisywano w prasie specjalistycznej, ponieważ wiele rozwiązań zastosowano tu po raz pierwszy.
Architektura i wyposażenie miejskiej rezydencji Cierplikowskich
Hôtel particulier (okazała rezydencja miejska) Antoine’a opierał się na szkielecie z żelbetu. Wyposażono go w nowoczesny schron przeciw atakom gazowym i bombardowaniom, co wskazuje na rosnące poczucie zagrożenia wojną. Każde piętro mieściło dwa luksusowe, klimatyzowane apartamenty pod wynajem. Zastosowano izolację dźwiękową w podłogach, ścianach, a nawet w windzie. W całym budynku zainstalowano ogrzewanie podłogowe, aby uniknąć kaloryferów, a systemy kanalizacyjny i elektryczny zostały ukryte w ścianach. Dostęp do nich umożliwiały metalowe klapy, dyskretnie umieszczone w mało widocznych miejscach.
Na parterze znajdowały się mieszkania dla służby, ze wszystkimi możliwymi udogodnieniami, jasne, przestronne, z toaletami i łazienkami. Było to nowatorskie rozwiązanie wskazujące na troskę Antoine’a o godną egzystencję pracowników. W Paryżu służba zazwyczaj mieszkała w najtańszych, ciasnych pokoikach na poddaszach, korzystając z jednej wspólnej toalety na piętrze.
Architekt Charles Clément-Grandcourt, zwiedzając budynek na potrzeby przygotowywanego artykułu w prasie branżowej, zwrócił uwagę na prostą fasadę bez zbędnych ozdób. Była ona idealną oprawą dla kunsztownych stalowych drzwi frontowych z płytami z surowego szkła, które otwierały się automatycznie i prowadziły do monumentalnego holu, skąd windą wjeżdżało się na kolejne piętra.
Apartament państwa Cierplikowskich zajmował dwie ostatnie kondygnacje. Winda wjeżdżała tam tylko po użyciu specjalnego klucza. Większość pokoi w ich dupleksie miała własne, praktycznie urządzone łazienki z wanną i prysznicem. Do wykończenia użyto nowoczesnych i luksusowych materiałów najwyższej jakości. Fajansowe płytki do łazienek sprowadzono z ówczesnej Czechosłowacji, elementy drewniane wykonano z woskowanego drewna sykomory i dębu, a schody i korytarze wyłożono marmurem. O wystrój wyjątkowej rezydencji wnętrz zadbała Sara Lipska (1882‒1973), wieloletnia współpracownica i przyjaciółka Antoine’a. Wcześniej dekorowała też jego salon przy 5 rue Cambon czy słynny na cały świat Szklany Dom (Maison de Verre), mieszczący się również w XVI dzielnicy, przy 4 rue Saint-Didier.
Antoine uwielbiał wszelkie nowinki techniczne. Dlatego zadbał, by nawet podłogi na tarasach rezydencji były podgrzewane w zimie, a odpowiedni system regulacji temperatury i podlewania umożliwiał ukwiecenie balkonów o każdej porze roku. Niezmiernie cieszyło to jego żonę, Marie-Berthe, która tęskniła za ich wiejską posiadłością w podparyskim Gravigny. Jednak balkony i tarasy dalekie były od bukolicznej atmosfery. Przypominały raczej pokład transatlantyku Normandia inspirujący wielu architektów, w tym np. siostrę Tamary Łempickiej (1894‒1980), Adriannę Górską de Montaut (1899‒1969), która zaprojektowała kino Normandy na Champs-Elysées.
Dom Cierplikowskich w opinii innych
Beton, stal i szkło zastosowane w budynku, nietypowy kształt kamienicy z półokrągłą fasadą, zapierający dech w piersiach widok na Wieżę Eiffla i zbliżająca się Wystawa Światowa 1937 r. przyciągały tu najemców, gotowych zapłacić krocie za tak prestiżowy adres w Paryżu. Zwłaszcza gdy w maju 1937 r. pojawił się na okładce czasopisma „La construction moderne”. Z kolei architekt Roger Dornès (1908–1964) poświęcił kamienicy przy 1 avenue Paul-Doumer sześciostronicowy, bogato ilustrowany zdjęciami artykuł w „Art et décoration” (1937):
Wychodząc z Wystawy, poszedłem zobaczyć budynek, który Fidler właśnie zakończył. Avenue Paul-Doumer 1, na rogu place du Trocadéro. Efekt kontrastu jest zaskakujący. Po lekkich konstrukcjach i atrapach, które wyrosły chwilowo nad Sekwaną, solidność i prawdziwy luksus tego budynku są jeszcze bardziej zadziwiające. Wszystko, co możliwe, zostało tu zrobione, by zapewnić lokatorom perfekcyjny komfort. Wystarczy wspomnieć, że brama wejściowa do budynku otwiera się za pomocą silnika elektrycznego, włączanego przez naciśnięcie dzwonka, i zamyka się powoli po wejściu gościa. […] Klientela gotowa za ten luksus zapłacić jest bardzo ograniczona i na pewno nie sposób zapełnić dziesiątków budynków tego typu.
[…] Pan Fidler potrafił, mimo niebywałego luksusu, zachować w swej konstrukcji prostotę i skromność, charakteryzującą elegancję dyskretną i arystokratyczną. Kształty są czyste, formy wysmakowane, bez przesadnego wyszukania: wszystko wydaje się znajdować dokładnie tam, gdzie powinno być, lecz nie ciężkim, cichym, lecz nie smutnym i luksusowym, lecz nie krzykliwym.
Oczywiste jest, że tego typu realizacje nie mogą być powtórzone w większej liczbie, przynajmniej na razie. Służą jednak dzisiaj zdobywaniu doświadczeń jako laboratorium pozwalające wdrożyć nowe procedury techniczne, które ułatwiają i upiększają codzienne życie. Pozostaje tylko życzyć sobie, aby i inni podejmowali takie wysiłki w celu ulepszania krok po kroku warunków życiowych coraz większej liczby ludzi: to, co wczoraj było luksusem, jest dziś chlebem powszednim; to, co dziś jest nowością, zadziwia nas, a nawet wydaje się szczytem wyrafinowania, jutro będzie służyło, jeśli nie w całości, to w dużej mierze, pod warunkiem obniżenia kosztów realizacji, czynieniu życia pięknym.
Obecnie kamienica Antoine’a Cierplikowskiego to jeden z budynków najlepiej reprezentujących myśl architektoniczną lat trzydziestych XX w., objęty programem ochrony dziedzictwa narodowego. Pomieszkiwali tutaj: aktorki Lisette Lanvin (1913‒2004) i Jacqueline Maillan (1923‒1992), tajemniczy Iwan Szapocznikow, który trafił wraz z adresem do książki noblisty Patricka Modiano (1945) Accident nocturne.
Pierre Botton (1955), niesławny biznesmen, który w latach 80. XX . przez wiele lat mieszkał w dawnych apartamentach państwa Cierplikowskich, napisał w swoich wspomnieniach, że było to jedno z najmodniejszych miejsc wśród paryskiej śmietanki towarzyskiej.
Dzisiaj to Philippe Starck (1949), sławny architekt, projektant i designer, rezyduje na dwóch ostatnich piętrach, pilnie strzegąc swojej prywatności.
Cmentarz Passy
Zaledwie minuta wystarczy, by znaleźć się na cmentarzu Passy, gdzie znajduje się grób, w którym spoczywa prawa ręka Antoine’a, sprowadzona z Polski w latach 90. XX w. Antoine wykupił miejsce swojego spoczynku na paryskim cmentarzu po konflikcie z żoną i mógł za życia spoglądać na nie z tarasu mieszkania.
Jeśli zatem kiedyś traficie na place du Trocadéro, nasyćcie oczy widokiem Wieży Eiffla, a potem poświęćcie kilka minut na spacer pod kamienicę Antoine’a de Paris i sąsiadujący z nią cmentarz.
Marta Orzeszyna